sobota, 3 maja 2014

Jakaś taka współpraca?

Jakoś tak podobna do współpracy ale ja nie mam w tym nic wspólnego co będzie dalej widoczne . Polecam tylko to. I na tym się moja rola kończy. Ten tekst nie jest mój :) 
Link do Mariusza Olczaka : oświecony tancerz . 


…jest takie piękne narzędzie dzięki któremu jesteś w stanie odnaleźć się na każdej imprezie, świetnie na niej bawić i poznawać a nawet uwodzić kobiety nawet jeśli jesteś tam sam jak palec.
Daje potężne możliwości z uwagi na jego społeczną akceptowalność. Jesteś w stanie użyć go na swojej szefowej, nauczycielce, podwładnej, a nawet na celebrytach. O kolegach czy koleżankach z pracy nie wspominając. Wszystkie te osoby jesteś sobie w stanie zjednać a nawet oczarować. Jeśli posłuchasz moich rad, jesteś w stanie sprawić że same przyjdą po więcej…
Tym diamentowym narzędziem jest taniec. Ale uwaga! Wiele osób utożsamia go jednak ze sztucznym prężeniem się rodem z kursów tanecznych tudzież dziecinnym skakaniem w klubie. Ja reprezentuje nieco inne podejście do tematu.
Nazywam się Mariusz Olczak i pomagam facetom rozwiązywać problemy z tańcem nawet jeśli są one gigantyczne. Przeszkoliłem już wiele z nich i dzisiaj chce Ci dać narzędzie do zastosowania od razu, dzięki któremu poznasz bez wiedzy kobiety czy taniec z Tobą jest dla niej nużący i nudny jak flaki z olejem czy ciekawy i interesujący.

Do sprawdzenia tego będziemy używali jej mowy ciała, czyli komunikacji niewerbalnej. Bo nie ukrywajmy – jeśli tańczysz z koleżanką tudzież dziewczyną, ona nie powie Ci złego słowa, bo prawdopodobnie ogólnie rzecz biorąc jesteś dobrym człowiekiem. Wierze jednak, że nie chcesz aby podczas tańca ona myślała o Tobie „co za kretyn/nudziarz”, „Rany, niech ta piosenka się już skończy”, „Nigdy więcej tańca z nim”.
Do rzeczy, czyli jak 5 sposobów na sprawdzenie, czy taniec z Tobą jej się podoba czy nie.
1.Kontakt wzrokowy
2.   Jej inwestycja w wasz taniec.
3.    Łatwość prowadzenia jej.
4.Test 1
 5. Test 2
6. Test 3 
Mam nadzieje, że rady które dostałeś  były dla Ciebie ciekawe i pomocne. Chciałbym jednak coś do nich dodać. Pamiętaj, że żadna z nich nie może posłużyć jako pewnik do stwierdzenia, że taniec z Tobą jej się definitywnie nie podoba. Może ona być przykładowo źle się czuć, co wpłynie tak a nie inaczej na jej zachowanie. Zamieszczone tu porady, to jedynie drogowskazy, które pomagają w/w rzeczy ustalić. Są jednocześnie tylko kroplą w morzu wiedzy, jaką zawarłem w moim flagowym kursie Oświecony Tancerz .
Dzięki niemu możesz rozwinąć swoje parkietowe umiejętności do takiego poziomu, że jesteś w stanie wręcz uzależniać od tańca swoje partnerki. Nawet jeśli nigdy nie byłeś w tańcu wirtuozem.
O potędze tego szkolenia przekonało się już kilkunastu facetów. Tobie również jest to dane ;)
Pozdrawiam ciepło, Mariusz


2 komentarze:

  1. dziękuję :) nie ma w tym nic złego pod warunkiem, że reprezentują sobą coś więcej niż "ładną buzię" :) w każdym razie, prowadzenie bloga powinno się traktować z delikatnym przymrużeniem oka - jako strona publiczna nie mamy możliwości wyboru czytelników. Cieszę się, że są jeszcze ludzie, którzy lubią pisać i dzielić się swoją twórczością z innymi, a pozyskiwanie "lajków" czy "followersów" nie jest dla nich pierwszoplanowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa notka :)

    Radzę wyłączyć weryfikację obrazkową, gdyż to przeszkadza :)

    OdpowiedzUsuń