sobota, 10 maja 2014

Rozdział 4

Rozdział 4

30 July                                                                                      7 dni później


Dzisiaj już , znaczy za dzień jest tylko miesiąc do szkoły. Zdecydowaliśmy gdzie idziemy ,bo przyszły listy ze szkół .
Więc idziemy do Prinston tak niby najlepsza szkoła w Szczecinie. Nasze nauczycielki by się tego po nas nie spodziewały ,ale jak widać mogły  i  chyba się spodziewały.
No na pewno po mnie. Ale że ?Dobra sprawdziłam pocztę i teraz tylko na czat o jest Kili.
Kili jest dostępny.
Kili napisał wiadomość .
Kili chce prowadzić z Tobą rozmowę wideo .
-Hej! – powiedział.
-Cześć !-odpowiedziałam .
- To co idziemy do Prinston? – zapytał
- No ja na pewno.
Co ja się będę dalej rozwijać z taką o to nudną rozmową. Prinston zrobił tak coś innego w której żadnej szkole tak nie było. Zrobili spotkanie z nowymi pierwszoklasistami. Który właśnie za godzinę się zacznie. A ja nawet gotowa nie jestem.
20 minut później
Okej zebrałam się i idę  mam tylko nadzieje ,że nie spóźnię się na 13 bp.
10 minut później  

Jednak się nie spóźniłam . Dotarłam do szkoły po jakieś 10 lub 15 minut później.  Jak dotarłam to już wszyscy tam byli ale jednej osoby brakowało , czyli Kiliego. Ale gdy już tam byłam to podeszli do mnie z jakichś 2 chłopaków i zaczeli się mnie o wszystko dopytywać. Po jakichś 5 minutach odeszłam od nich ,bo zobaczyłam że Kili przyszedł.  I byłam tam jokoś dwie godziny. Potym z Kili pojechałam do Malty na pizze. Wróciłam do domu po trzech godzinach spędzonych poza nim. Adrian miał szczęszcie ,że mnie nie było ,bo mógł cały czas grać w coś na komputerze.

3 komentarze:

  1. Skąd ja to znam, moja siostra również gdy tylko mnie nie ma od razu laptop w rączki ;) ciekawy post, myślę, że wybór szkoły będzie idealnym trafem, powodzenia ;)
    http://chmiiellu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały post, ciekawy blog, oby tak dalej!
    Może obserwacja za obserwacje?
    http://bynathali3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń